Początek zimy 2010 roku nie sprzyjał narciarskim wycieczkom w Beskidzie Sądeckim. Pomimo to postanowiliśmy sprawdzić warunki śniegowe na trasie z Wierchomli na Halę Łabowską przez Potasznię i Wargulszańskie Góry. W terenie jednak złe warunki potwierdziły się, przez co zmuszeni byliśmy do zmiany trasy a później wręcz do jej skrócenia.

Trasa: Wierchomla Wielka - Dol. Potasznia - Jasieniówka - Lichniowe Góry - powrót Łaziska - Siodło pod Parchowatką – Potasznia – Wierchomla Wielka. Trasa częściowo pokrywa się z żółtym narciarskim szlakiem Hala Łabowska – Wierchomla Wielka.

Na zakończenie sezonu narciarskiego z końcem marca 2006 r. postanowiliśmy przejść eksperymentalną trasę z Kokuszki na Cyrlę. Zima roku 2006 była bardzo szczodra, śniegu było wyjątkowo dużo. Dzięki czemu jeszcze w z początkiem kwietnia można było uprawiać turystykę narciarską.

Trasa: Kokuszka – zbocza Skały - Trzmielówka - Świniarki - Zadnie Góry - Wyrąb - dojście do szlaku poniżej węzła - Cyrla – powrót Jaworzyna Kokuszczańska - Przełęcz Bukowina - Szałasy Jarzębackie - Groń - Kokuszka. Tras ta częściowo pokrywa się z konnym szlakiem bardzo słabo oznakowanym.

Beskid Sądecki to wspaniały teren do uprawiania turystyki narciarskiej. Szczególnie w okresach zalegania grubej pokrywy śnieżnej ilość turystów pieszych jest tu znikoma. Obecnie można tu coraz częściej spotkać narciarzy turowych, którzy wolą w spokoju obcować z przyrodą. Coraz trudniej znaleźć takie trasy, na których nie będziemy zmuszeni do kontaktu z wdzierającą się cywilizacją, jednak właśnie narty w tym nam pomogą.

Joomla 3.0 Templates - by Joomlage.com