Beskid Sądecki to wspaniały teren do uprawiania turystyki narciarskiej. Szczególnie w okresach zalegania grubej pokrywy śnieżnej ilość turystów pieszych jest tu znikoma. Obecnie można tu coraz częściej spotkać narciarzy turowych, którzy wolą w spokoju obcować z przyrodą. Coraz trudniej znaleźć takie trasy, na których nie będziemy zmuszeni do kontaktu z wdzierającą się cywilizacją, jednak właśnie narty w tym nam pomogą.

Zimą 2006 roku pokonaliśmy ładną trasę w rejonie Pustej Wielkiej i Lembarczka. Wtedy jeszcze nie było stacji narciarskiej w Szczawniku pomimo to warto tam się wybrać. Najlepiej dojechać do hotelu w Wierchomli Małej (samochód można pozostawić bezpłatnie na parkingu). Jeśli tylko pogoda będzie sprzyjać zapewniamy wspaniałe widoki na Beskid Sądecki.

 

Podejście pod Rezerwatem Wierchomla W dole stacja narciarska Górna część polany Na podejściu pod Pustą Wielką Na podejściu pod Pustą Wielką Na podejściu pod Pustą Wielką Na podejściu pod Pustą Wielką Na podejściu pod Pustą Wielką Na horyzoncie Jaworzyna Okolice górnej stacji wyciągu Pusta Wielka Wyżnie Młaki Kapliczka pod Jaworzynką Liskowa Lembarczek Od lewej Jaworzynka i Pusta Wielka Przy schronisku Początek drogi do Wierchomli Małej

 

Nasza trasa rozpoczęła się pod stacją narciarską i omijając ją biegła na południe dość dziką doliną dochodzącą pod Rezerwat Wierchomla. Z prawie końca doliny należy odbić w prawo do góry (na zachód), na bezleśny stok położony pod rezerwatem, którym dotrzemy do gminnego szlaku turystycznego, (biegnącego z centrum Wierchomli Małej). Szlak ten kieruje się na południe i wyprowadza na Pustą Wielką 1061 m.npm wraz z dochodzącym z prawej szlakiem czarnym (biegnącym z Żegiestowa).

Dalej kierujemy się wzdłuż szlaku turystycznego początkowo w kierunku Jaworzynki na północny wschód (znaki żółte i niebieskie). To miejsce wymaga uwagi, gdyż szlak ma też przebieg w drugą stronę (na południe w kierunku Żegiestowa Zdrój). Na górnym brzegu dużej polany pod Jaworzynką gdy szlak kieruje się na szczyt odbijamy na wschód, by go ominąć. Docieramy do dużego wypłaszczenia terenu gdzie dochodzi wyciąg narciarski ze Szczawnika.

Kierując się w poprzek trasy narciarskiej, lekko w dół (w okolicy dużego słupa trakcji energetycznej), docieramy do szlaku żółtego (dochodzącego ze Szczawnika). Teraz skręcamy ostro w lewo na leśną drogę idącą w kierunku północnym (znaki żółte), do kapliczki pod Jaworzynką. Dochodzimy tu do górnej trasy łącznikowe stacji narciarskiej w Wierchomli.

Trasą narciarską w prawo w dół (kierunek północno wschodni, znaki niebieskie) przedostajemy się przez Młaki Wyżnie mijając górną stację wyciągu krzesełkowego. Dalej utrzymując ten sam kierunek częściowo lasem przez Młaki Długie docieramy do Bacówki nad Wierchomlą. Możemy w tym sympatycznym schronisku zrobić odpoczynek przed dalszą trasą zjazdową.

Ze schroniska kierujemy się drogą dojazdową i nią możemy wrócić do Wierchomli trochę poniżej hotelu (generalnie kierunek zachodni, znaki szlaku rowerowego). Jeśli posiadamy dobrą orientację w terenie i właściwą kondycję możemy pokusić się o wejście na dość dziki Lembarczek bez szlaku turystycznego.

Z drogi idącej od schroniska po ok. 700 m i minięciu (po prawej), stromych stoków odbijamy trawersem w prawo na grzbietowe wypłaszczenie, (pomiędzy Lembarczkiem a Polaną Gwieździstą), którym biegnie stara droga wprowadzająca na Lembarczek. Przy tej drodze można spotkać resztki starych łemkowskich bacówek (są zaznaczone tylko na starych przedwojennych mapach wydawnictwa GEA, choć z pozoru mniej dokładnych).

Droga biegnie lasem i często z układu terenu i drzewostanu należy odgadywać jej przebieg. Dopiero przed samym Lembarczkiem jeśli tu trafimy mijamy dwie polany a druga z nich kontaktuje się z szeroką podgrzbietową leśną drogą . Na Lembarczku a ściślej na wschód od głównego jego wierzchołka 916 m. npm aż po dno Potaszni został wytyczony rezerwat przyrody.

Po wyjściu na główną drogę należy udać się w lewo po 200 m droga zacznie opadać w dół (kierunek południowo zachodni), dotrzemy nią do drogi schodzącej ze schroniska w okolicy jej największego zewnętrznego zakola. Z tego miejsca już blisko do Wierchomli.

Z grzbietu Lembarczka idąc główną drogą w odwrotnym kierunku w prawo można dotrzeć do Potaszni. Drogą o bardzo stromym przebiegu szczególnie w dolnej części nadająca się raczej do zejścia. Ta droga dochodzi do Potaszni nad drugą kapliczką, poniżej pierwszego mostku. Aby wyjść na drogę trzeba przejść całą polanę wzdłóż potoku aż do płytkiego brodu.

W tej okolicy po przeciwnej stronie doliny przebiega łącznikowy szlak narciarski na Halę Łabowską przez Siodło pod Parchowatką. Szlak ten można wykorzystać do podejścia do góry (dużo zwalonych drzew).

Literatura uzupełniająca:

  1. Przewodnik Beskid Sądecki - Bogdana Mościckiego, wydawnictwa "Rewasz"
  2. Mapa turystyczna 1:50 000 Beskid Sądecki, wydawnictwa "Compass".
Joomla 3.0 Templates - by Joomlage.com